List do rodziców

Witam Państwa bardzo serdecznie,

jako mama niepełnosprawnego dziecka, zauważyłam, że nikt nie bierze odpowiedzialności za zaspokojenie potrzeb rodzin z dzieckiem niepełnosprawnym. Traci ona lata na poszukiwaniu informacji, tak cennych dla rozwoju dziecka. Książka oparta o moje 15 letnie doświadczenie i kilkuletnią prace z synem, powstała z miłości do niego i dzieci, które w moim odczuciu są w stanie w znacznej mierze pokonać swoje ograniczenia, gdy zrozumie się w pełni problemy, z którymi się borykają. W naszej rzeczywistości problemem jest także nawiązanie współpracy z nauczycielami w przedszkolu i szkole. A wszystko to ma istotny wpływ na to, czy dziecko będzie chciało wyjść ze swojej bezpiecznej skorupy do „naszego”  świata.

Pokonanie zaburzenia wymaga współpracy całego grona osób, samotnie rodzic nie jest w stanie pomóc dziecku, gdy sam boryka się z szeregiem problemów. Poza tym, jak Państwo wiedzą, w przypadku szeregu niepełnosprawności system rodzinny dziecka, nie działa prawidłowo. A gdy dodamy do tego jeszcze trudności w zrozumieniu zachowań  dziecka – wynikające chociażby z zaburzeń integracji sensorycznych, przyszłość Państwa podopiecznych, objętych najlepszą opieką, może nie przełożyć się na pełen terapeutyczny sukces.

Mój syn wyszedł z autyzmu, zabrzmi to bardzo zuchwale, ale uważam, że w wielu wypadkach to my dorośli blokujemy rozwój dzieci i stwarzamy granice, które przy innym podejściu i wsparciu pozwoliłyby na szybsze postępy.

Książka dostępna w Wydawnictwie Difin o tytule:

Zespół Aspergera zrozumieć, aby pomóc

http://www.ksiegarnia.difin.pl/psychologia-pedagogika/34/zespol-aspergera-zrozumiec-aby-pomoc/2276

 

Z wyrazami szacunku,

Agnieszka Kozdroń

 
free pokerfree poker